Jacek Antczak .info

NOTE: To use the advanced features of this site you need javascript turned on.

Start

Pora zacząć od nowa ...

jacek-antczak-wita.jpg Poezja istnieje od 8000 lat, powieść począwszy od „Don Kichota”, prawie 400 lat, dziennikarstwo 200, reportaż najwyżej 100, internet, no powiedzmy, od wczoraj J.
Reporterzy – jak stwierdził jeden z nich – wzięli od dziennikarstwa autentyzm, od innych gatunków literackich formę. Są przewrażliwieni i nadspostrzegawczy, dlatego widzą więcej niż potrafią sobie wyobrazić. Albo po prostu, jak mawia moja ulubiona reporterka Hanna Krall, opowiadają historie swoich bohaterów, bo nie szczególnie idzie im wymyślanie. Nie mają teorii, za to potrafią zapisywać... Życie.

Zapraszam na stronę, którą powołał do istnienia mój przyjaciel. Nie mam do niej przekonania, ale jak już jest, to niech będzie i trzeba się postarać, by - Przechodniu po wirtualnym świecie – zatrzymała Cię na chwilę.

Do zobaczenia (do posłuchania, do poczytania…)
Pozdrawiam Jacek Antczak
Credo Reporterki - Remigiusz Grzela, pisarz i dramaturg Drukuj Poleć znajomemu
10.01.2008.
Cieszę się, że ta książka powstała, bo to credo reporterki, jej autoryzowany portret. Mądra, ciekawa lektura. Wciąga, ja w każdym razie podczytuję, otwieram, przyglądam się słowom, słucham.

Kupiłem dzisiaj opracowaną przez Jacka Antczaka książkę "Reporterka. Rozmowy z Hanną Krall." To wywiad-rzeka zmontowany z różnych wywiadów z pisarką. Ucieszyłem się, bo nasza rozmowa, a właściwie różne jej tematy i fragmenty zajmują w niej sporo miejsca. Wypowiedź z naszej rozmowy, moje pytanie, w ogóle otwierają tę książkę. To mi sprawiło dużo radości.

Cytat z naszej rozmowy "Trzeba pytać o widok z okna" jest tytułem jednego z rozdziałów. Zapytałem Hannę Krall, o co pytać. Odpowiedziała wtedy: "O wszystko. O babcię, o dziadka, o sąsiadów... O to, co było widać z okna, co stało naprzeciw, kto tam mieszkał, czyj był ten sklep, jak była ubrana ta pani, o czym mówiła. Trzeba pytać o rzeczy najdrobniejsze po to, by odtworzyć świat. Wszystko jedno - bujny świat, kolorowy czy zwyczajnie bezbarwny. Niecierpliwimy się, kiedy mówią ludzie starzy. To prawda, że czasami mówią nieskładnie, ale trzeba wsłuchać się. Trzeba rozgarnąć słowa i dotrzeć do ich historii."

Cieszę się, że ta książka powstała, bo to credo reporterki, jej autoryzowany portret. Mądra, ciekawa lektura. Wciąga, ja w każdym razie podczytuję, otwieram, przyglądam się słowom, słucham. Zwłaszcza rytmu, który jest tak charakterystyczny dla wszystkich tekstów Hanny Krall. (...)

Podobało mi się, co Hanna Krall powiedziała w rozmowie Jackiem Bińkowskim, a co cytuje Jacek Antczak w "Reporterce": "To bardzo ważne, gdy człowiek może zmądrzeć dzięki bohaterom. Jak byłam młoda, szukałam bohaterów, dzięki którym mogłam napisać dobry, ciekawy reportaż. Ostatnio zauważyłam, że szukam bohaterów, dzięki którym mogę stać się nieco mądrzejsza."

Nie czuję się reporterem, ale też szukam takich bohaterów i pracy, która rozwija. Aby ją kochać i chcieć do niej wracać. Mieć poczucie dobrze spełnionego czasu.

Remigiusz Grzela, blog internetowy: "Z Kafką przy kawce - remigiusz-grzela.bloog.pl", marzec 2007

Zmieniony ( 21.01.2008. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »